Artykuł nr 19. DWUNASTNICA.
Artykuł nr 19
DWUNASTNICA. Mała, ale bardzo zapracowana.
O żołądku mówi się dużo. O jelitach jeszcze więcej.
A pomiędzy nimi znajduje się niewielki fragment przewodu pokarmowego, o którym trochę zapominamy.
Dwunastnica.
Ma zaledwie około 25–30 centymetrów długości, a mimo to wykonuje kawał naprawdę ważnej pracy.
Można powiedzieć, że jest takim miejscem spotkań.
Tutaj pojawia się treść pokarmowa z żołądka, tutaj dołącza żółć i tutaj swoją pracę wykonują enzymy trzustkowe.
Mała przestrzeń, a ruch jak na skrzyżowaniu w godzinach szczytu.
Gdzie właściwie znajduje się dwunastnica?
Dwunastnica jest pierwszym odcinkiem jelita cienkiego.
Zaczyna się tuż za żołądkiem i przechodzi następnie w jelito czcze.
Jej nazwa pochodzi od dawnego określenia jej długości. Uważano, że odpowiada mniej więcej szerokości dwunastu palców ułożonych obok siebie.
I choć sama nazwa może brzmieć trochę dziwnie, rola dwunastnicy jest naprawdę poważna.
Co trafia do dwunastnicy?
Z żołądka przesuwa się do niej częściowo strawiony pokarm wymieszany z sokiem żołądkowym.
Jest on kwaśny.
A jelito cienkie potrzebuje zupełnie innych warunków do dalszego trawienia.
Dlatego właśnie tutaj zaczyna się neutralizowanie kwaśnej treści pokarmowej.
Duże znaczenie ma w tym wodorowęglan wydzielany przede wszystkim przez trzustkę. Pomaga on podnieść pH treści pokarmowej i stworzyć warunki, w których mogą prawidłowo działać kolejne enzymy trawienne.
Czyli żołądek mówi: „Ja już zrobiłem swoje”.
A dwunastnica odpowiada: „Dobrze, teraz moja kolej”.
Tutaj spotykają się żołądek, trzustka i żółć.
Dwunastnica jest niezwykle ważnym miejscem współpracy kilku narządów.
Do jej światła trafiają enzymy trzustkowe pomagające trawić białka, tłuszcze i węglowodany.
Dociera tutaj również żółć produkowana przez wątrobę i magazynowana w pęcherzyku żółciowym.
Żółć pomaga rozbijać większe krople tłuszczu na mniejsze, dzięki czemu enzymy trawienne mogą łatwiej wykonać swoją pracę.
I właśnie dlatego tak często powtarzam, że w naszym organizmie trudno patrzeć na jeden narząd w oderwaniu od pozostałych.
Żołądek, wątroba, pęcherzyk żółciowy, trzustka, dwunastnica i dalsze części jelit tworzą jeden zespół.
Jeżeli jeden z jego członków zaczyna pracować gorzej, pozostali mogą to odczuć.
Dwunastnica i tłuszcze.
Tłuszcz potrzebuje trochę więcej przygotowania niż niektóre inne składniki naszego pożywienia.
Kiedy tłuszcz pojawia się w dwunastnicy, organizm uruchamia odpowiednie mechanizmy trawienne.
Pęcherzyk żółciowy otrzymuje sygnał do uwolnienia żółci, a trzustka dostarcza enzymy potrzebne do dalszego rozkładania tłuszczów.
Dlatego problemy pojawiające się po tłustych posiłkach nie zawsze muszą zaczynać się i kończyć na samym żołądku.
Warto spojrzeć również na wątrobę, pęcherzyk żółciowy, trzustkę i właśnie dwunastnicę.
A co z białkami i węglowodanami?
One również mają tutaj dalszy ciąg swojej historii.
Trawienie białek rozpoczęte w żołądku jest kontynuowane dzięki enzymom trzustkowym.
Podobnie dzieje się z węglowodanami.
Dwunastnica jest więc miejscem, w którym pokarm zaczyna być coraz dokładniej rozkładany na mniejsze części, które później organizm będzie mógł wykorzystać.
Bo nie wystarczy coś zjeść.
Trzeba to jeszcze strawić, rozłożyć i wchłonąć.
Dopiero wtedy możemy powiedzieć, że naprawdę skorzystaliśmy z tego, co znalazło się na naszym talerzu.
Jakie sygnały mogą wskazywać, że coś dzieje się w tej okolicy?
Problemy dotyczące dwunastnicy mogą dawać różne dolegliwości.
Może pojawić się:
ból lub pieczenie w górnej części brzucha,
uczucie pełności,
nudności,
odbijanie,
wzdęcia,
dyskomfort po posiłku,
ból pojawiający się na czczo lub w nocy.
Takie objawy nie wskazują jednak automatycznie na dwunastnicę. Podobne dolegliwości mogą pochodzić również z żołądka, trzustki, pęcherzyka żółciowego czy innych części przewodu pokarmowego.
Dlatego znowu patrzymy na całość, a nie na jeden objaw.
Dwunastnica i Helicobacter pylori.
Mówiąc o dwunastnicy, warto wspomnieć o Helicobacter pylori.
Ta bakteria może zasiedlać błonę śluzową żołądka i jest jedną z ważnych przyczyn choroby wrzodowej żołądka oraz dwunastnicy.
Wrzód dwunastnicy to uszkodzenie jej błony śluzowej.
Może powodować ból lub pieczenie w nadbrzuszu, często pojawiające się między posiłkami albo w nocy.
Dlatego nawracającego bólu w tej okolicy nie warto miesiącami zagłuszać i udawać, że „pewnie coś mi zaszkodziło”.
Ciało lubi wysyłać sygnały. Naszym zadaniem jest ich nie ignorować.
Co lubi dwunastnica?
Przede wszystkim spokojne i sprawne trawienie już na wcześniejszych etapach.
Bo zanim jedzenie dotrze do dwunastnicy, sporo powinno wydarzyć się wcześniej.
Dokładne gryzienie.
Spokojne jedzenie.
Prawidłowa praca żołądka.
Odpowiednie wydzielanie żółci.
Sprawna praca trzustki.
Regularne posiłki dostosowane do potrzeb organizmu.
W naturopatycznym podejściu patrzymy więc na cały układ trawienny, a nie próbujemy „naprawić” jednego fragmentu przewodu pokarmowego w oderwaniu od reszty.
I znowu wracamy do stresu.
Tak, wiem.
Stres pojawia się prawie wszędzie.
Ale niestety nie pyta nas o pozwolenie.
Układ nerwowy ma ogromny wpływ na pracę przewodu pokarmowego. Długotrwałe napięcie może wpływać na ruchliwość przewodu pokarmowego, odczuwanie bólu oraz przebieg trawienia.
Dlatego dbanie o układ pokarmowy nie kończy się na tym, co znajduje się na talerzu.
Czasami równie ważne jest to, w jakim stanie siadamy do tego talerza.
Podsumowanie.
Dwunastnica jest niewielka, ale pełni niezwykle ważną rolę.
To tutaj kwaśna treść wychodząca z żołądka zostaje przygotowana do dalszej drogi.
Tutaj dołączają żółć i enzymy trzustkowe.
Tutaj intensywnie trwa dalsze trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów.
I znowu nasze ciało pokazuje nam coś bardzo ważnego.
Żaden narząd nie pracuje sam.
Żołądek potrzebuje dwunastnicy.
Dwunastnica potrzebuje trzustki.
Potrzebuje żółci produkowanej przez wątrobę.
A wszystko razem ma przygotować pokarm tak, aby dalsza część jelita cienkiego mogła wykorzystać to, czego potrzebuje nasz organizm.
W kolejnym artykule pójdziemy jeszcze kawałek dalej.
Przyjrzymy się poziomej części jelita grubego, czyli okrężnicy poprzecznej.
Bo kiedy zaczniemy już zaglądać do jelit, robi się naprawdę ciekawie.
I czasami bardzo... gazowo.
Ale o tym w artykule nr 20.
Nazywam się Renata Głodzińska.
Pracuję z biorezonansem, energią i holistycznym podejściem do zdrowia.
Wierzę, że nasze ciało nie działa przeciwko nam. Ono nieustannie próbuje się z nami komunikować. Czasem wystarczy zatrzymać się na chwilę i nauczyć się słuchać jego sygnałów.
Jeśli czujesz, że mogę Ci pomóc, jestem tutaj dla Ciebie.
Renata Głodzińska Biorezonans Life
07411 534 605





Comments